NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[TGF] "hakerstwo" przez małe "h" w TGF
Autor Wiadomość
Mr Knife 
Bohater

Pojedynki: tak
Pomógł: 2 razy
Posty: 266

13819 Prestiż
Wysłany: 16-10-2005, 19:29   [TGF] "hakerstwo" przez małe "h" w TGF

Pewnie prawie każdy z was pomyślał chociaż przez chwilę o tym, aby być hakerem, zgadza się?! Razem z moim nowym kumplem z LO postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu. Nie wiem, czy wiecie, ale nawet przy pomocy TGF można zabawić się przez hakerstwo przez małe h. Używając MMF oczywiście uzyskamy lepsze efekty, ale nie pisałem tego tekstu w celu pokazania jak zrobić skuteczny program tego typu. Przyjrzymy się więc TGF, przy jego pomocy można przez Internet sterować komputerem ofiary. To jak najbardziej możliwe, chociaż brzmi to trochę nieprawdopodobnie. Napisanie takiego programu nie jest wcale takie trudne, wystarczy tylko Direct Play, Edit Object, trochę zdarzeń i to wszystko. Należy to jeszcze ukryć, np. w grze, czacie itp. W dodatkowym Edit Object (uruchamialnym po wprowadzeniu jakiejś kombinacji klawiszy) wpisujemy polecenia, które odbiera komputer ofiary i je wykonuje. Na potrzeby testów wykonałem program ukryty pod zwykłym czatem. Zawierał on takie funkcje jak:
- tworzenie folderów i plików na komputerze ofiary,
- otwieranie i wysyłanie treści plików tekstowych do nas,
- tworzenie plików wsadowych i uruchamianie ich,
- zamykanie komputera,
- otwieranie plików.

Co udało mi się nim zrobić? Może nie aż tak dużo, ale zawsze coś. Postanowiłem dorobić jeszcze kilka programików (notatnik, odtwarzacz), które będą zapisywały wszystkie otwierane przez użytkownika pliki do jednego dokumentu tekstowego. Ładna oprawa, wzorowana na ulubionej grze kumpla skłoniła do używania go. W taki sposób wykradłem mu prace na historie, on nawet o tym nie wiedział - nic mu o tym podstępie nie powiedziałem, tłumaczyłem, że robię coś większego i ma cierpliwie poczekać. Oczywiście to nie wszystkie jego możliwości, wiele można jeszcze dodać. Program ten daje nam naprawdę duże możliwości, łącząc go np. z łapaczem kodów. Tego chyba nie muszę tłumaczyć, to po prostu programik podszywający się np. pod Tibię, imituje proces logowania się i zapisuje hasła do pliku, które potem można zdobyć wyżej wymienionym sposobem; cały podstęp zdradza okienko TGF pojawiające się na końcu. A tu macie taki mały bonus, pewien nieprzyjemny wygaszasz ekranu zrobiony niegdyś przeze mnie:

#### - nie wiecie co to jest i słusznie, znając Windows ofiary w bardzo łatwy sposób można napisać programik tworzący na dysku ofiary pliki o dziwnym rozszerzeniu oraz o nazwach "#" "##" ... "#############", pierwsza wersja tego czegoś nieźle namieszała. Stworzyła naprawdę dużo tych *^%^* krzaczków (były one tworzone w coraz to innym miejscu naraz oraz parę innych rzeczy spowalniających załatwiło sprawę), doprowadziła do zwisu kompa i musiałem je potem usuwać z startu, z dysku c, d, Program Files, wszędzie - no prawie, ale listę zrobiłem bardzo długą. Wersję Light mam do dziś, jest to wygaszasz ekranu, proces tworzenia zaczyna się po określonej godzinie i określonych dniach, aby utrudnić znalezienie przyczyny nagle pojawiających się plików przez użytkownika.

Oczywiście przed takimi programami bardzo łatwo można się bronić, po pierwsze firewall nie przepuści takich zagrywek, po drugie trzeba nieźle nakłamać, aby ktoś złapał haczyk.

Dobra, teraz przejdźmy do sedna sprawy. Po pierwsze moim celem nie było pokazanie wam, co złego można zrobić w TGF. Nie, to nie o to mi chodziło, chociaż na to pewnie wygląda. Włamywanie się do czyichś kompów, niszczenie danych itp. to przecież oznaka prymitywności i tchórzostwa. Co! Niby trudno włamać, zniszczyć mu jakieś pliki, przecież to wielki wyczyn! Zniszczenie toporkiem tworzonej przez kogoś rzeźby jest czynem świadczącym o wielkości. Jakoś w to nie wierzę, bardziej pasuje to do wielkości tchórzostwa. Z obawy przed tym, że ktoś zrobi coś lepszego od nas, po prostu mu to zniszczę, aby tego nie osiągnął. Sam fakt, iż takimi działaniami możemy wyrządzić komuś krzywdę: chciałbyś usunąć komuś prace przypuśćmy na historię, nie pomyślałeś ile ktoś mógł w to wysiłku włożyć, jakie będą tego konsekwencje. Zostawiam już moralność, religię - dekalog, 7 przykazanie itp. i powoli kończę ten tekst. Jak już chcecie się wykazać to róbcie to w inny sposób, włamać się jest łatwiej niż obronić się przed tym, a więc, hakerzy, do roboty, zróbcie zaporę ogniową nie do przejścia. Przecież wiecie przez które drzwi wejść, zróbcie coś dobrego i zablokujcie te drogi. Dopiero wtedy staniecie się Wielcy, przez duże W. Jak wam to nie odpowiada to niech jeden z was chroni swój komputer, a drugi próbuje się do niego włamać. W końcu to ma być tylko taka odmiana sportu. Co by tu wam jeszcze na zakończenie powiedzieć, może: "Nie wykorzystujcie tych przykładów, które wam pokazałem. Nie będzie w tym nic wielkiego, przecież to nie wy je zrobiliście, więc kopiowanie nie będzie niczym wielkim. Twórzcie nie niszczcie! - oczywiście chodzi mi o gry".

Pozdrawiam,
Mr Knife


* wszystkie testy przeprowadzane były tylko na naszych kompach i nigdy nie były użyte przeciwko innym osobom.

** wiem, że może trochę ostro potraktowałem hakerów, ale ponoć terapia wstrząsowa jest najlepsza.
Ostatnio zmieniony przez Mr Knife 10-09-2006, 21:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Drewicz 
Kapral


Pojedynki: tak
Posty: 30

121 Prestiż
Wysłany: 17-10-2005, 22:52   

Polecam autorowi artykułu, zapoznanie się najpierw z terminem: hacker.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Hacker A osoba, którą najprawdopodobniej autor opisywał to cracker Radzę o tym pamiętać na przyszłość. :)
Ostatnio zmieniony przez Minty 01-06-2007, 18:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mr Knife 
Bohater

Pojedynki: tak
Pomógł: 2 razy
Posty: 266

13819 Prestiż
Wysłany: 18-10-2005, 19:11   

Może i masz część racji, ale nie do końca:

Po pierwsze hacker czasami ( rzadko, ale jednak ) może być crakerem, czemu w takim razie wiele programów tak się nazywa: Kaspersky Anti-Hacker i chroni nas przed atakami hakerów. Jakby nic złego nam nie robili, to po co ochrona?

Po drugie jaka była pointa mojego tekstu, zniechęcenie do włamywanie się do czyiś kompów i niszczenie danych.


Dobra, teraz przejdźmy do sedna sprawy. Po pierwsze moim celem nie było pokazanie wam, co złego można zrobić w TGF. Nie, to nie o to mi chodziło, chociaż na to pewnie wygląda. Włamywanie się do czyichś kompów, niszczenie danych itp. to przecież oznaka prymitywności i tchórzostwa.


To to akurat prawda, ale przecież nie mówię, że hakerzy są prymitywnymi tchórzami ( patrz ostatnie zdnanie mojej wypowiedzi ).



Co! Niby trudno włamać, zniszczyć mu jakieś pliki, przecież to wielki wyczyn! Zniszczenie toporkiem tworzonej przez kogoś rzeźby jest czynem świadczącym o wielkości.


Wyższość hakera nad crackerem, czyny tego ostatniego nie są tak wielkie jak pierwszego tworzenie góróje nad niszczeniem.



Jakoś w to nie wierzę, bardziej pasuje to do wielkości tchórzostwa. Z obawy przed tym, że ktoś zrobi coś lepszego od nas, po prostu mu to zniszczę, aby tego nie osiągnął. Sam fakt, iż takimi działaniami możemy wyrządzić komuś krzywdę: chciałbyś usunąć komuś prace przypuśćmy na historię, nie pomyślałeś ile ktoś mógł w to wysiłku włożyć, jakie będą tego konsekwencje. Zostawiam już moralność, religię - dekalog, 7 przykazanie itp. i powoli kończę ten tekst.

Nawracam ludzi :) , a z tym tchórzostwem to nie były żarty, znam jeden przykład takiego motywowania do nauki crackerstwa.



Jak już chcecie się wykazać to róbcie to w inny sposób, włamać się jest łatwiej niż obronić się przed tym, a więc...

Kolejne prawdy życiowe, spójrzcie na złodzieja, mimo wielkiego trudu jaki włożymy w zabezpieczenia ( odpowiednie zamki, alarmy itp. ) i tak znajdzie się ktoś kto je ominie.



...hakerzy, do roboty, zróbcie zaporę ogniową nie do przejścia. Przecież wiecie przez które drzwi wejść, zróbcie coś dobrego i zablokujcie te drogi. Dopiero wtedy staniecie się Wielcy, przez duże W. Jak wam to nie odpowiada to niech jeden z was chroni swój komputer, a drugi próbuje się do niego włamać.

Tu akurat zwracam się do właściwych ludzi... pozwole sobie zacytować tekst Wikipedii wskazanej przez Drewicza:


Hakerzy używają głównie oprogramowania Open Source. Open Source dostarcza im dużo więcej kontroli nad systemem, niż mieliby w przypadku zamkniętych systemów, a także nie ogranicza im możliwości dzielenia się zmianami i poprawkami, które wprowadzą.

Wracając do mojego tekstu:



W końcu to ma być tylko taka odmiana sportu.


Hakerstwo, czyli programowanie, zdobywanie wiedzy o systemie itp. itp. to w pewnym sensie odmiana sportu, a nie chęć niszczenia wszystkiego lub zdobywanie tej całej wiedzy, aby kogoś skrzywdzić ( boksu nie bierzcie pod uwagę ).




Co by tu wam jeszcze na zakończenie powiedzieć, może: Nie wykorzystujcie tych przykładów, które wam pokazałem. Nie będzie w tym nic wielkiego, przecież to nie wy je zrobiliście, więc kopiowanie nie będzie niczym wielkim. Twórzcie nie niszczcie! - oczywiście chodzi mi o gry.

Komentarz chyba zbędny.



Czyli jeszcze raz, znajdź w tym fragmencie, że tak postępuje lub ma postępować haker. No gdzie?? Na początku wspominam, że chcieliśmy przyjrzeć się temu zagadnieniu: wykorzystanie internet i sieci, poznać coś nowego, kolejne wykorzystanie TGF w systemie, co daje firewall itp. Tak przy okazji, to udało nam się napisać świetny program to wykrywania i usuwania tych "####", więc postąpiliśmy według "regułki".


Na przyszłość radze dokładniej czytać tekst, wiem, że brzmi on troche dwuznacznie i wiele trzeba było dopowiedzieć, ale w mojej karierze szkolnej zawsze trafiała mi się nauczycielka-kosa z polaka, więc skutki widać. Przykładowe pytanie na rozgrzewke: " Autor tworzy czy kłamie pisząc tekst fikcyjny? " Radzę o tym pamietać na przyszłość.
 
     
dj_programmers 
Kapral


Posty: 31

21 Prestiż
Wysłany: 21-02-2006, 11:00   

W sumie jestem zaskoczony, że TGF ma takie możliwości... a mógłby ktoś przykład zrobić? Potestował bym z kumplami.

/Poprawione; RomanX/
/Przecinki! :( ; RomanX/
 
     
bmatrix 
Starszy sierżant


Pomógł: 4 razy
Posty: 204

2055 Prestiż
Wysłany: 21-02-2006, 18:49   

Goter fan napisał/a:
W sumie jestem zaskoczony, że TGF ma takie możliwości... a mógłby ktoś przykład zrobić? Potestował bym z kumplami.


Sam sobie zrób :P . To nie jest takie trudne, a pozatym TGF nie służy do tworzenia programów do hackowania tylko do tworzenia gierek.
 
     
dj_programmers 
Kapral


Posty: 31

21 Prestiż
Wysłany: 07-03-2006, 08:26   

Chętnie bym sobie zrobił taki przykład ale jestem pewny że niedam rady prosze niech mi ktoś zrobi niechcę nikogo hakować tylko jestem bardzo ciekawy działania tego programu
 
     
Mr Knife 
Bohater

Pojedynki: tak
Pomógł: 2 razy
Posty: 266

13819 Prestiż
Wysłany: 07-03-2006, 19:54   

Kurs to nie przyład, proste? Jak mogliście zauważyć nigdy nie daje zdarzeń w moich tekstach. Uważam to za zbędnę, bo często wszystko dokładnie omawiam. I tak jeśli ktoś będzie chciał użyć tych pomysłów, rozwiązań w nich zawartch będzie musiał samemu pomyśleć i dopiero zrobić je. Spędzi przy tym troche czasu oraz nauczy się czegoś nowego. Więcej praktyki, samodzielnej pracy, a mniej przykładów. Efekty same przyjdą.

PS. Zresztą to nawet kurs nie jest, więc tym bardziej możesz o przykładzie zapomnieć ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group