NukeBoards

Fantastyka i nauka - Utylizacja śmieci

Mateusz - 16-05-2008, 23:19
: Temat postu: Utylizacja śmieci
Ostatnio na rowerze, wpadł mi do pomysł co zrobić z nadmiarem śmieci.
Nie możemy ich wysłać w kosmos? ^^ '

No bo przykładowo, budujemy wielką prom-śmieciarkę, ładujemy mnóstwo śmiecia
i wysyłamy gdzieś w kierunku słońca żeby po drodze się statek cały stopił i wyparował.
Nie było by to dobre wyjście?

Ja się nie znam kompletnie na podróżach kosmicznych, ale wg mnie budowa takiego statku
kosztowałaby miliony (biorąc pod uwagę ładunek i jego wagę), ale to co najważniejsze - czy
taki ładunek wysłany w kosmos nie zanieczyściłby kosmosu? Tzn, wiecie, jakieś odpady, radioaktywne pierwiastki czy coś w tym rodzaju.... czy w ogóle takie coś ma znaczenie w kosmosie?

A co wy sądzicie o tym genialnym pomyśle? ; D
jarlfenrir - 17-05-2008, 02:08
:
W przyrodzie niestety nic nie ginie. Tez mam nikłe pojęcie na ten temat, ale jedno wiem na pewno: Te wszystkie śmieci wraz ze śmieciarka gdzieś musiałyby trafić. Oczywiście pod inną postacią, ale gdzieś musiałyby trafić.
Minty - 17-05-2008, 07:32
:
Mateusz napisał/a:
No bo przykładowo, budujemy wielką prom-śmieciarkę, ładujemy mnóstwo śmiecia
i wysyłamy gdzieś w kierunku słońca żeby po drodze się statek cały stopił i wyparował.
Nie było by to dobre wyjście?

Kiedyś ktoś wpadł na taki pomysł odnośnie zużytego paliwa nuklearnego. W sumie wydaje się ok, ale gdy się zauważy, że bezzałogowe rakiety transportowe są dosyć awaryjne (podobno 1:1000 startów kończy się katastrofą), to już nie wygląda przyjemnie. Raz na 1000 startów obszar wyrzutni lub większy byłby spryskany radioaktywnym syfem...

Mateusz napisał/a:
czy w ogóle takie coś ma znaczenie w kosmosie?

Nie :) Nasze Słońce jest bardziej radioaktywne, niż cokolwiek Ziemskie. Za to zwykłe odpady... ważne, żeby nie były rozrzucone po dużym obszarze, bo robiłyby za pole minowe. Jakby wpadły do Słońca, to ok.

Istnieją też baaardzo futurystyczne pomysły na elektrownię XXI XXXI wieku ;) Tzn. wystarczy mieć czarną dziurę i zespół czegoś w rodzaju ogniw słonecznych wokół. Dowolne śmieci po wrzuceniu do otchłani zaczęłyby na nią opadać. Im bliżej będą, tym bardziej będą się rozgrzewać i promieniować, co wyłapią ogniwa. Jak już w końcu spadną, to przestaną być odpadami... zasadniczo przestaną być w ogóle.

Lepiej zająć się recyklingiem :)
Tasmpol - 17-05-2008, 08:42
:
Wysłanie 100kg ładunku w kosmos jeśli dobrze pamiętam kosztuje kilkanaście milionów. Nieopłacalne. ;) Też kiedyś tak myślałem czemu tak nie można zrobić, a szczególnie z odpadami radioaktywnymi, ale potem usłyszałem o tych cenach. Jak zbudują winde kosmiczną to będzie taniej.
Fadex - 17-05-2008, 09:20
:
Dobra - a teraz przyznać się - kto nigdy o czymś takim nie pomyślał? ^^
Piter - 17-05-2008, 10:28
:
Teoretycznie to pomysł jest bardzo dobry, ale praktycznie niestety nie. Wszystko dlatego, że koszty i ryzyko nieudanego startu były by ogromne...

PS.
Fadex napisał/a:
Dobra - a teraz przyznać się - kto nigdy o czymś takim nie pomyślał? ^^

Ja nie pomyślałem :P
copperdragon - 17-05-2008, 11:49
:
Kusząca propozycja - wysłanie ton śmieci w stronę Słońca, jednak obawiam się, że to byłoby nieopłacalne.

Po pierwsze: śmieciarka również byłaby utracona, bo nie sądzę, żeby komuś chciało się babrać w tych wszystkich śmieciach (no, chyba, że by zrobić moduł wywalający śmieci i nakierowujący z powrotem, a śmieci krążyłyby sobie po próźni).
Po drugie: sama śmieciarka to dosyć spore koszty, raczej niewspółmierne do wydajności.
Po trzecie: gdy pomyślę o tym, ile drzew można byłoby ocalić makulaturą wysłaną w kosmos... więc jeśli już miano by takie zabiegi robić, to tylko wobec tego, co niebiodegradowalne, nierecyklingowalne i niejakieśtamjeszcze. A czy jest coś takiego, co spełnia te wszystkie trzy warunki? Albo chociaż dwa pierwsze? Może ewentualnie odpady radioaktywne, bo odpowiedni długi okres półtrwania czyni je praktycznie niebiodegradowalnymi (tj. nie rozpadają się tak szybko, jak ta niecierpliwa istota by oczekiwała). Ale te z kolei stanowią zagrożenie w wypadku nieudanego startu, a tego byśmy nie chcieli.

Czyli jeśli już mielibyśmy wysyłać odpady radioaktywne w kosmos, to tylko zabezpieczając je przynajmniej tak samo (myślę zresztą, że nawet bardziej), jakie są zabezpieczenia w reaktorach. Tzn. może niekoniecznie te same zabezpieczenia, ale o podobnej skuteczności. A więcej zabezpieczeń=>więcej wyłożonej kasy.

(i pomyśleć, że prawdopodobnie wiele pojawiło się świetnych pomysłów na złagodzenie problemu energetycznego bardzo związanego z problemem śmieci, tylko właściciele czarnego złota nie chcieli pozwolić, żeby straciło na wartości i...)
Piter - 17-05-2008, 18:43
:
Sądzę, że z tymi radioaktywnymi odpadami to będziemy umieli niedługo sobie poradzić. Ktoś wymyśli jakąś fuzje czegoś z czymś, super reaktor cząsteczkowo-multiprotonowy lub po prostu łatwy sposób na przyśpieszenie rozkładu odpadów atomowych i "będzie git" :D
Fred - 18-05-2008, 15:18
:
Piter, to nie jest takie łatwe jak się wydaje.

Ogólnie bardzo fajny temat (Mateusz +15 respect). Przyznam, że już wcześniej ten pomysł mi wpadł do głowy, ale wydawał się tak oczywisty, że nie warto było go prezentować na forum/gdzieś tam.

Wnioski są jasne- szkoda marnować pieniędzy na coś, co i tak byłoby mało efektywne (czyt. nie niosłoby za sobą żadnego zysku). Mimo wszystko pomysł na wyrzucenie czegoś szkodliwego w nieograniczoną przestrzeń jest niezwykle kuszący :)
Tasmpol - 18-05-2008, 16:59
:
Ale to w ogóle nie zadziała, im cięższy ładunek tym więcej trzeba paliwa by go wynieść na orbite, a paliwo też waży więc trzeba go JESZCZE więcej itd. tak w kółko. :D
Minty - 18-05-2008, 17:11
:
Dlatego można się pobawić w zrobienie napędu, który za paliwo będzie miał właśnie te odpady :>
msg - 18-05-2008, 17:46
:
Hm... tylko czy ten odpad jest na tyle nieszkodliwy, że rozpoczęcie jego spalania na Ziemi będzie bezpieczne?
cx - 18-05-2008, 20:32
:
Chodzi ci o takie rzeczy, które nie nadają się do recyklingu?
Cremmy - 18-05-2008, 20:36
:
Mozna rowniez zrobic 'winde orbitalna' czy jak to sie w roznych zrodlach nazywa i po wyniesieniu na orbite wysylac ladnie zapakowane w paczuszkach w strone slonca :D Chyba wiatr sloneczny czy cos innego bardzo nie zmieni kierunku xd
Btw...
Cytat:
pomysł na wyrzucenie czegoś szkodliwego w nieograniczoną przestrzeń jest niezwykle kuszący :)

Chyba tak samo (bo przeciez ziemia byla taaaaka duza :P ) dawniej myslano jak robiono pierwsze wysypiska smieci ^^ "
Minty - 19-05-2008, 12:05
:
Cremmy napisał/a:
dawniej myslano jak robiono pierwsze wysypiska smieci

Dlatego lepiej nie wyrzucać tych śmieci w losowym kierunku, tylko na Słońce, bo tam ulegną zniszczeniu. Byłoby strasznie głupio, gdyby wyprawa na Marsa 2050 zakończyłaby się kraksą z puszką na odpady radioaktywne :P