| kamiledi15 napisał/a: |
| http://imgur.com/a/2hmwH
Uff, nareszcie. Dobra, podsumuję na szybko. Gra jest naprawdę dobra, ale losowość czasami sprawia, że jest nie do przejścia, jeśli warunki się niekorzystnie ułożą. Wchodząc do wentylacji, chodząc tam swobodnie, Bianka może nagle wyjść nam naprzeciw i wtedy już nie da się uciec. Niby ją słychać, ale nie potrafię się zorientować, z której strony - może mam za słabe słuchawki. Pierwszy potwór czasem pojawia się w takim miejscu, że giniemy natychmiast. Drugi zagłusza kroki piątego, które zresztą są trochę za ciche i słabo je słychać. I na odwrót - muzyka piątego zagłusza muzykę drugiego i można się na niego wtedy naciąć (muzyka piątego jak już zacznie grać, to gra bardzo długo i czasem muszę przejść na drugi koniec planszy, żeby wreszcie ucichła). Gdy piąty rzuci się na nas na prostej drodze bez zakrętów, to chyba nie da się przed nim uciec, a przynajmniej nie potrafię - udaje mi się tylko wtedy, gdy są zakręty i mogę mu zejść z oczu. To samo tyczy się czwartego przeciwnika - jak zaatakuje mnie np. w korzytarzu przed generatorem, to mogę już resetować poziom, bo i tak wiem, że już po mnie. Tak więc, każdy z nich ma jakieś wady i jeśli warunki ułożą się niekorzystnie, to jestem praktycznie bez szans, a to mocno denerwuje, bo ginę nie ze swojej winy. Ale, po kilkudziesięciu próbach, w końcu przeszedłem tą grę. Ten piąty przeciwnik trochę rozmija się z opisem przed nocą. Gdyby rzeczywiście sprawdzał, czy jesteśmy żywi czy martwi i ,,stąpał ciężko, a nie pędził z turbodoładowaniem przy heavymetalowej muzyce, to moim zdaniem byłby lepszy. Potem obejrzałem sobie jeszcze galerię. Kapelusznik w grze wyglądał dla mnie raczej jak Freddy Krueger widziany od góry, a nie jak dostojny wąsacz w cylindrze. Podobnie Tiger wyglądał mi raczej na jakiegoś byka, który zamiast rogów ma długie uszy, a to jakiś tygrys. Reszta już raczej odpowiada moim wyobrażeniom. Trochę kiepska jest też mechanika drzwi - tych zwykłych, drewnianych. Czasem próbuję je zamknąć potworowi przed nosem i nie mogę, bo cały czas się otwierają/zamykają/otwierają/zamykają. Dodałbym jakiś przycisk, a nie taki automat. Tak więc, gra mi się spodobała. Zmieniłbym parę szczegółów, ale i tak jest to bardzo dobra produkcja i ciekaw jestem, co z tego wyjdzie dalej. PS. Nie wiem, o co chodzi z tytanowymi drzwiami. Te przy wejściu otwierają się automatycznie i jak już przez nie wejdę, nie da się ich z powrotem otworzyć. W instrukcji jest podane LPM, ale nie działa. Te przy generatorze też otwierają się same. Może chodzi o jakieś inne drzwi? |
Czerwone iksy to miejsca gdzie można było wejść do wentylacji.
| Kyogi napisał/a: |
| 1. wywaliło screeny w poście
2. opis fabuły ZBYT mocno zalatuje, wręcz śmierdzi fnafem, jeżeli chcesz trafić do większej ilości osób, to ogarnij coś lepszego. W sensie - szanuje, nie szkaluje. Choć i tak powinieneś implementować fnafa jak najmniej. |
| Kyogi napisał/a: |
| Jeśli masz szanse to zmień mape. Bo wygląda to źle, jesli jest prawie taka sama lewa i prawa strona mapy. Troche takie odbicie lustrzane. |
Oczywiście nadal czekam.