Gra specjalnie byla robiona na bitwe i w przypadku normalnej produkcji nigdy bym nie zastosowalach takich rozwiazan jak w tej produkcji. Gra troche polega na: zgadnij co mial autor na mysli a moze odblokujesz kolejna plansze, badz odkryjesz jakis easter egg. Troche mnie zdziwilo, ze jako stary user psk niekojarzysz nawiazan do naszej klikowej sceny. Te stworki w planszach ze skrzynakami, to przeciez sam Robot Robus. Cala gra nawiazuje do takich rzeczy, albo odniesienia do jakis uzytkownikow, produkcji klikowych, czy innych wydarzen z przeszlosci.
), pewnie jest ich więcej, ale i tak plus za to. Dość śmieszny był motyw z ucieczką przed pierwszym statkiem-bossem. Ogólnie - prosty gameplay, bardzo męczący, bo większość gry to powtarzanie w kółko dwóch tych samych poziomów, jedynie pod koniec jest małe urozmaicenie. Z tym królem jaszczurów jest trochę przegięte, bo trzeba wybrać losowo jedną opcję i jedna z nich prowadzi do przegranej i restartu całej gry. Rozczarowało mnie też trochę, że strzelanie do skrzynek nie odpycha ich.
| jarlfenrir napisał/a: |
|
Koight Vampff Dużo bugów, ale i duży potencjał pomysłu. Denerwowało mnie, że często wiedzy zdobytej jednego dnia nie mogę wykorzystać kolejnego dnia, np. Jak już raz kupię kartę wstępu, to kolejnego dnia muszę całą drogę elektrownia-sprzedawca-jubiler-sprzedawca powtarzać. |
| Malin napisał/a: |
Była kiedyś Bitwa, w której wzięło udział mniej osób? |
. Nie musisz nikogo zabijać, wystarczy że trochę postraszysz giwerą
.
)