NukeBoards

Zapowiedzi - [Inna] Infinite Angle

HappyOrange - 10-11-2016, 22:19
:
To źle słyszałeś. Nocy według moich obliczeń będzie 15, a dni też 15 może nawet i więcej niż nocy. A z resztą, jak uda mi się stworzyć wersję demo, to zrozumiesz o czym mówię.
DFSTR - 10-11-2016, 22:22
:
Kiedy demo?
HappyOrange - 10-11-2016, 22:23
:
Wtedy, kiedy będzie gotowe.
DFSTR - 10-11-2016, 22:24
:
Zazwyczaj słyszy się "When it's done" jako żart od twórców kiedy gra ma nie być nigdy wydana.
HappyOrange - 10-11-2016, 22:26
:
Na razie nie wiem. Nie mam aktualnie weny twórczej.
DFSTR - 10-11-2016, 22:28
:
Czyli projekt anulowany?
HappyOrange - 10-11-2016, 22:32
:
Draggel napisał/a:
Czyli projekt anulowany?
Nie, po prostu projekt jest tworzony w wolnych chwilach. Np. przez ten cały rok pracowałem nad linią fabularną i teraz mam już gotowy zarys jak chcę żeby wyglądała gra.
DFSTR - 10-11-2016, 22:36
:
Kiedy premiera gry?
HappyOrange - 10-11-2016, 22:36
:
Draggel napisał/a:
Kiedy premiera gry?

Prawdopodobnie za 3-4 lata. Taki jest mój plan i tyle wymaga czasu dokończenie Infinite Angle.
kamiledi15 - 10-11-2016, 23:54
:
Ech, czwarta noc zmienia się w szalony wyścig z czasem. Przez ten gaz muszę się mocno śpieszyć, potworów jest dużo, więc co chwilę mnie blokują, energia w latarce się kończy, a ja majtam się od generatora do generatora. Czasami ma się szczęście i trafia się wszystkie czerwone pod rząd, a czasami ma się pecha i za każdym razem dopiero czwarty okazuje się czerwony, w dodatku zablokowany gazem. W takiej sytuacji energia się w końcu kończy i już jest kicha. Trochę mi przeszkadza ta losowosć, że generatorów nie włącza się w określonym porządku, tylko jest to zupełnie losowe.
A czwarty wróg jest strasznie upierdliwy. W ciągu jednej minuty zaatakował mnie 4 razy! Potem musiałem już biec sprintem i nadziałem się na kołysankowego potwora, no i koniec.
Gra jest świetna, ale ta losowość trochę mnie denerwuje. W trzeciej nocy ani razu nie musiałem wchodzić do wentylacji, bo akurat tak fartownie mi się te generatory ułożyly.
Ciekaw jestem, jak chcesz to rozbudować, skoro do zakończenia zostały ci 4 lata. Można by pomyśleć, że to już prawie gotowa gra, a okazuje się, że to ledwie mały procent. W każdym razie będę czekał, a tymczasem idę skopać tyłek czwartemu potworowi :P
HappyOrange - 11-11-2016, 00:02
:
kamiledi15 napisał/a:
Ech, czwarta noc zmienia się w szalony wyścig z czasem. Przez ten gaz muszę się mocno śpieszyć, potworów jest dużo, więc co chwilę mnie blokują, energia w latarce się kończy, a ja majtam się od generatora do generatora. Czasami ma się szczęście i trafia się wszystkie czerwone pod rząd, a czasami ma się pecha i za każdym razem dopiero czwarty okazuje się czerwony, w dodatku zablokowany gazem. W takiej sytuacji energia się w końcu kończy i już jest kicha. Trochę mi przeszkadza ta losowosć, że generatorów nie włącza się w określonym porządku, tylko jest to zupełnie losowe.
A czwarty wróg jest strasznie upierdliwy. W ciągu jednej minuty zaatakował mnie 4 razy! Potem musiałem już biec sprintem i nadziałem się na kołysankowego potwora, no i koniec.
Gra jest świetna, ale ta losowość trochę mnie denerwuje. W trzeciej nocy ani razu nie musiałem wchodzić do wentylacji, bo akurat tak fartownie mi się te generatory ułożyly.
Ciekaw jestem, jak chcesz to rozbudować, skoro do zakończenia zostały ci 4 lata. Można by pomyśleć, że to już prawie gotowa gra, a okazuje się, że to ledwie mały procent. W każdym razie będę czekał, a tymczasem idę skopać tyłek czwartemu potworowi :P
Czwarta przeciwniczka jest solidnie upierdliwa, to prawda. Będę musiał ją jakoś ograniczyć :P . Przez ten większy natłok potworów gra staje się powoli większym wyzwaniem i trzeba kombinować, w szczególności w nocy 5, co sprawia że satysfakcja z ukończonej nocy jest jeszcze większa (według mnie :V). Chciałem, żeby rozgrywka w nocach była jednocześnie losowa jak i różnorodna, więc rozumiem że kogoś może to denerwować, ale jak wcześniej wspominałem to i tak ma być tylko zapychacz.
kamiledi15 - 11-11-2016, 00:43
:
Nadal nie rozumiem tej wentylacji. Zawsze, gdy wydaje mi się, że udało mi się ominąć gaz i jestem przy generatorze, to ląduję na zewnątrz i nie mogę znaleźć wejścia z powrotem, więc ginę. Pisałeś o jakimś posągu, ale łażę tam i nie mogę znaleźć...
HappyOrange - 11-11-2016, 00:48
:
Tak wygląda przednie wejście.
kamiledi15 - 11-11-2016, 01:36
:
Dzięki, przyda się. Nadal trudno mi się w tych wentylacjach połapać, nie wiem, gdzie są wyjścia do generatorów. Raz przypadkiem udało mi się znaleźć, po czym natychmiast teleportował się koło mnie pierwszy wróg (ledwo wyszedłem z wentylacji) i koniec. No, ale powiedzmy, że jakoś tam się połapię.
Jestem w piątej nocy i teraz nie rozumiem, jak działa piąty wróg. W dialogu było powiedziane, że stąpa ciężko, patroluje, sprawdza, czy jestem żywy czy martwy. Jak na stąpającego ciężko wroga okazuje się bardzo szybki, a jak mnie dogoni, to kilka razy błyska (chyba mnie wtedy ,,sprawdza") i ginę. Myślałem, że może mam stać nieruchomo, ale nie. Albo, że nie można na niego patrzeć - też nie o to chodzi. No więc o co chodzi? Jak go pokonać? Jak inaczej mam udawać martwego?
Z tych pierwszych czterech wrogów nadal ten pierwszy okazuje się być najtrudniejszy. Szczególnie, że tak jak pisałem, potrafi się pojawić w takim miejscu, że od razu się ginie. Podobnie czwarty wróg, jeśli zaatakuje nas w prostym korytarzu, to nie ma gdzie zejść mu z pola widzenia i też już jesteśmy ukatrupieni. Na szczęście bardzo rzadko się to zdarza, ale jednak.
Trzeci wróg z kolei, jeśli kręci się przy gazie, to też jesteśmy w marnej sytuacji - trzeba czekać, aż sobie pójdzie, a często nie ma na to czasu. Drugi wróg zdecydowanie okazuje się najłatwiejszy, ale jednocześnie chyba najstraszniejszy.
A piątego na razie nie rozumiem. Rzuca się na nas tak samo jak czwarty, ale jak go pokonać - nie wiem.
HappyOrange - 11-11-2016, 01:48
:
To jest najbardziej rozbudowany przeciwnik. Nie teleportuje się, chodzi w wybrane przez siebie punkty, może usłyszeć jak chodzisz i pójść w miejsce, gdzie wydałeś dany odgłos. Wymija ściany. Żeby już nas nie gonił musimy albo wejść do wentylacji, albo zamknąć mu tytanowe drzwi przed nosem, albo (jeżeli jest wystarczająco daleko) zejść mu z pola widzenia, by nas nie usłyszał, po czym się rozejrzy w prawo i lewo i pójdzie w wybrane przez siebie miejsce. PS Kiedy w pobliżu jest Tiger (ten co śpi), a ten piąty zacznie ciebie gonić to kiedy znajdzie się w danym dystansie od Tigera zaczyna chodzić wolniej. Zachowuje się fair wobec gracza, ale nie jest łatwy.