NukeBoards

Zapowiedzi - [Inna] Infinite Angle

kamiledi15 - 08-11-2016, 00:38
:
Jak się ładuje te generatory? Trzymam spację i nic się nie dzieje.
HappyOrange - 08-11-2016, 01:13
:
kamiledi15 napisał/a:
Jak się ładuje te generatory? Trzymam spację i nic się nie dzieje.
Trzeba znaleźć generator świecący się na czerwono, podejść do niego i wcisnąć spację, po czym rozładuje się inny generator i musimy pójść szukać tego kolejnego w koło macieja do 7 AM uważający przy tym, by manekiny nas nie zabiły.
kamiledi15 - 08-11-2016, 09:54
:
A co nam dają te generatory? Domyślam się, że to ma coś wspólnego z 5 nights Freddiego, ale nie grałem.
Skąd wiadomo, że wróg się zbliża? Idę sobie, nagle koło mnie znikąd teleportuje się wróg bez żadnego ostrzeżenia i ginę. Nie ma żadnej możliwości ucieczki, bo on nawet się nie zbliża, tylko nagle się teleportuje i moja postać od razu nieruchomieje. Na zdjęciach w pierwszym poście widzę chyba obraz z kamery, ale w grze go nie zauważyłem. Wiem, że to alfa i pewnie sporo się zmieni, ale jestem ciekaw, czy już da się z tego korzystać, bo jak nie, to gra jest trochę niegrywalna, jeżeli ginie się w losowych momentach.
HappyOrange - 08-11-2016, 11:34
:
kamiledi15 napisał/a:
A co nam dają te generatory? Domyślam się, że to ma coś wspólnego z 5 nights Freddiego, ale nie grałem.
Skąd wiadomo, że wróg się zbliża? Idę sobie, nagle koło mnie znikąd teleportuje się wróg bez żadnego ostrzeżenia i ginę. Nie ma żadnej możliwości ucieczki, bo on nawet się nie zbliża, tylko nagle się teleportuje i moja postać od razu nieruchomieje. Na zdjęciach w pierwszym poście widzę chyba obraz z kamery, ale w grze go nie zauważyłem. Wiem, że to alfa i pewnie sporo się zmieni, ale jestem ciekaw, czy już da się z tego korzystać, bo jak nie, to gra jest trochę niegrywalna, jeżeli ginie się w losowych momentach.
Gra jest grywalna, każdy przeciwnik ma własną mechanikę tłumaczoną w dialogu przed nocą. Rozgrywka wykorzystuje dźwięk przestrzenny i słyszysz kroki przeciwników jak ich odgłosy, przez co można ustalić ich położenie. Generatorów nie było w FNAF'ie, ale są one potrzebne by przetrwać noc. Bez energii noc kończy się przegraną. Inni przechodzą tę grę bez większych problemów z mechanikami. Wszystko jest wytłumaczone, wystarczy tylko czytać i uważać.
kamiledi15 - 08-11-2016, 23:13
:
Z dialogu przed nocą dowiadujemy się, że jak nie patrzymy na wroga, to on się wtedy przemieszcza. Jak się to ma do twojej informacji o słyszeniu przeciwników? Nie widzę, żeby taka informacja gdziekolwiek w grze była zawarta, natomiast informacja o patrzeniu na wroga ma się nijak do gry, w sytuacji, gdy nagle teleportuje się koło nas znikąd.

Teraz jak grałem to specjalnie wsłuchiwałem się w otoczenie. Zatrzymywałem się co kilka kroków. Co prawda szło mi lepiej, bo potwory pojawiały się w pewnej odległości, a nie tuż koło mnie, więc miałem czas się od nich odsunąć, ale nie słyszałem żadnych kroków ani dźwięków potworów, jedynie muzyka się nagle podgłaśniała, gdy były niedaleko. W pewnym momencie wszedłem do korytarza, w którym był generator. Był włączony, więc chciałem wyjść. Okazało się, że przy wyjściu z korytarza stoi potwór, więc musiałem się cofnąć. Trzymałem PPM, żeby się skradać. Zatrzymałem się , bo nie dało się już dalej iść i wtedy potwór teleportował się tuż koło mnie i zginąłem. Nie mogłem go ominąć, bo nie było innej drogi ucieczki. Ale skoro inni przechodzą tą grę bez problemów i tylko ja jedyny mam z nią problem, to chyba muszę odpuścić, widocznie jestem głuchy.
HappyOrange - 09-11-2016, 00:49
:
Tak z ciekawości zapytam, udało ci się przeżyć do której nocy?
kamiledi15 - 09-11-2016, 00:51
:
Nie, najdalej wytrzymałem do 4 rano. Po paru próbach się zniechęciłem.
jarlfenrir - 09-11-2016, 16:19
:
HappyOrange napisał/a:
kamiledi15 napisał/a:
Jak się ładuje te generatory? Trzymam spację i nic się nie dzieje.
Trzeba znaleźć generator świecący się na czerwono, podejść do niego i wcisnąć spację, po czym rozładuje się inny generator i musimy pójźć szukać tego kolejnego w koło macieja do 7 AM uważający przy tym, by manekiny nas nie zabiły.

Znalazłem generator świecący na czerwono (a nawet dwa) i wciskanie spacji nic nie zmienia.
Pograłem chwilę aż do rozładowania tej żaróweczki na dole ekranu.
HappyOrange - 09-11-2016, 16:40
:
jarlfenrir napisał/a:
HappyOrange napisał/a:
kamiledi15 napisał/a:
Jak się ładuje te generatory? Trzymam spację i nic się nie dzieje.
Trzeba znaleźć generator świecący się na czerwono, podejść do niego i wcisnąć spację, po czym rozładuje się inny generator i musimy pójźć szukać tego kolejnego w koło macieja do 7 AM uważający przy tym, by manekiny nas nie zabiły.

Znalazłem generator świecący na czerwono (a nawet dwa) i wciskanie spacji nic nie zmienia.
Pograłem chwilę aż do rozładowania tej żaróweczki na dole ekranu.
Podszedłeś wystarczająco blisko do generatora i później wciskałeś spację? To nie jest możliwe, żeby po wciśnięciu spacji przy czerwonym generatorze energia się nie ładowała.
jarlfenrir - 09-11-2016, 16:59
:
Podszedłem tak blisko, że bliżej się już nie da.
HappyOrange - 09-11-2016, 17:33
:
PORADNIK JAK NAŁADOWAĆ GENERATOR
jarlfenrir - 09-11-2016, 18:05
:
No więc wrażenia: trochę nudno się tak łazi od generatora, do generatora. W pewnym momencie manekin pojawił się nie wiadomo skąd obok mnie i koniec.
Poziom satysfakcji z każdej przetrwanej godziny: prawie żaden.
HappyOrange - 09-11-2016, 18:36
:
jarlfenrir napisał/a:
No więc wrażenia: trochę nudno się tak łazi od generatora, do generatora. W pewnym momencie manekin pojawił się nie wiadomo skąd obok mnie i koniec.
Poziom satysfakcji z każdej przetrwanej godziny: prawie żaden.
Nawet nie będę brać twojej opinii pod uwagę. Oceniać grę, której nawet się nie ukończyło w nijakim stopniu, to dla mnie jakiś żart. Grę można spokojnie przejść, co noc dostajemy nowego przeciwnika z własną nową mechaniką, przez co rozgrywka staje się bardziej różnorodna. Godzina trwa z jakąś minutę, jak chcesz czerpać z minuty nic nie robienia w nocy pierwszej jakąkolwiek satysfakcję? Niemożliwym jest też ginąć co chwilę przez pierwszego przeciwnika. Jego mechanika jest prosta jak budowa cepa. Patrzymy na niego, wychodzimy mu z pola widzenia, a ten nas zostawia teleportując się w inne miejsce. Nawet kiedy nas zauważy, to mamy pokazane z której strony nas znalazł, żeby ułatwić graczowi konfrontację. Czy to jest aż tak ciężkie?
kamiledi15 - 10-11-2016, 00:16
:
Przeszedłem pierwszą noc. Zobaczyłem na twoich filmikach, że... chodzisz tyłem. I to okazało się kluczem do sukcesu. Przez całą noc potwór mignął mi tylko jeden jedyny raz z daleka, potem już do rana chodziłem sobie tyłem i nie spotkałem go ani razu. W życiu bym się nie domyślił, że tak to trzeba przejść. Zrozumiałem, że wróg porusza się, gdy na niego nie patrzymy, ale nijak to się ma do tej taktyki - wygląda na to, że zawsze pojawia się za nami, dlatego trzeba oświetlać tył, a nie przód. Żadnych dźwięków potwora też nie słyszałem. Więc jeśli to było gdzieś wyjaśnione, to sory, ale nie wiem, gdzie. Pomysł na mechanikę tego potwora jest bardzo dobry (w jednym z odcinków dr Who były podobne potwory), ale z opisu nie domyśliłbym się, że tak to trzeba zrobić. Zobaczymy, jak tam druga noc.
HappyOrange - 10-11-2016, 00:28
:
kamiledi15 napisał/a:
Przeszedłem pierwszą noc. Zobaczyłem na twoich filmikach, że... chodzisz tyłem. I to okazało się kluczem do sukcesu. Przez całą noc potwór mignął mi tylko jeden jedyny raz z daleka, potem już do rana chodziłem sobie tyłem i nie spotkałem go ani razu. W życiu bym się nie domyślił, że tak to trzeba przejść. Zrozumiałem, że wróg porusza się, gdy na niego nie patrzymy, ale nijak to się ma do tej taktyki - wygląda na to, że zawsze pojawia się za nami, dlatego trzeba oświetlać tył, a nie przód. Żadnych dźwięków potwora też nie słyszałem. Więc jeśli to było gdzieś wyjaśnione, to sory, ale nie wiem, gdzie. Pomysł na mechanikę tego potwora jest bardzo dobry (w jednym z odcinków dr Who były podobne potwory), ale z opisu nie domyśliłbym się, że tak to trzeba zrobić. Zobaczymy, jak tam druga noc.
Tzn. z tego poradnika jaki dałem na moim filmiku "Poradnik" to chodziłem tyłem, bo nie mogłem złapać myszki (lewa ręka - klawiatura, prawa - trzymanie telefonu). Ten mechanizm był trochę ciężki do wytłumaczenia i wydawało mi się, że wytłumaczyłem to w grze miarę dobrze. Wróg nie pojawia się zawsze za nami, wybiera sobie 1 z kilku punktów na mapie do których się teleportuje, zazwyczaj słyszymy dźwięk jak się teleportuje, lub kiedy chodzi. Lepiej w tej grze mieć oczy dookoła głowy.
PS
W drugiej nocy musisz się skradać obok nowego manekina i polecam przeglądać galerię.