Tankwars/Recenzja

Klikipedia - klikowa encyklopedia
Wersja z dnia 21:32, 25 paź 2007 autorstwa Morty (dyskusja | edycje) (generalna zmiana mojej polityki publikowana nazwiska)
(różn.) ‹Starsza wersja | zobacz obecną wersję (różn.) | Nowsza wersja› (różn.)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwarki
Tankwars
Tankwars.jpg
gatunek gra zręcznościowa
data wydania wrzesień 2006
stworzone w Game Maker
autor morty
język polski, angielski
strona www morty.boo.pl/tankwars
pobieranie pobierz

Tankwars jest grą twórców znanego Frikika, w której swoim czołgiem staramy się zezłomować pozostałe (inspiracja bierze się ze znanej NESowej gierki Battle City). Jak to wyszło? Błędem byłoby, gdybym napisał, że dobrze.

Od początku

Na początku wita nas... nie, nie menu. Wita nas okienko informujące, żeby poczekać, zanim rozpocznie się grę. Przyznaję, niezgorzej ono zostało wykonane, choć nie samymi takimi okienkami człowiek żyje (Bill G. ma zapewne odnośnie tego inne zdanie). Następnie dowiadujemy się, że gra ta została stworzona przez grupę Mogames. Po tym przechodzimy do sprawy całkiem istotnej, czyli do menu. Tam możemy m.in. zmienić rozpocząć nową grę, ustawić opcje według własnych potrzeb, tworzyć własne plansze, obejrzeć statystyki, dowiedzieć się, "kto za tym stoi" oraz wyjść.Tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń, wygląda to bardzo dobrze.

Gra

Czas rozpocząć grę? To zależy. Od tego, czy chcecie grać w wersji angielskiej. Jeśli nie, zmieńcie w opcjach język, po czym zresetujcie grę.

Miało być jednak o grze, do opcji powrócimy później... A więc rozpoczynamy grę, w jakiej opcji językowej, to już zależy od użytkownika. Możemy zagrać w jednym trybie jednoosobowym i trzech wieloosobowych. Chodzi o: grę solo (jednoosobowa eksterminacja przeciwnika), kooperację (wieloosobowa eksterminacja przeciwnika), rywalizację (wieloosobowa eksterminacja przeciwnika; kto zezłomuje więcej ) oraz przetrzymanie flagi (kto dłużej będzie miał flagę, wygrywa). Gra oferuje 100 poziomów standardowych, odkrywanych wraz z postępami w grze, przy czym ostatni kończy się pokonaniem głównego przeciwnika + 10 poziomów z przetrzymaniem flagi gratis (no patrzcie, nie ma żadnego sezonu świątecznego, a są rozmaite promocje). Jest również 1 poziom, będący przykładem dla twórców własnch leveli. Gra potrafi wciągnąć, muszę to przyznać, bowiem sam się o tym przekonałem. Wiele mówi fakt, iż byłem zaskoczony, jak to późno się zrobiło. Nie od dziś bowiem wiadomo, że przy tym, co dobre, czas leci niewiarygodnie szybko. A mimo to wiele szczęścliwych godzin przy tym spędziłem, odblokowując kolejne poziomy, a pewnie również wiele spędzę, tworząc własne. Ale o tym może później...

Oprócz tego wspomnę o tym, że gra oferuje 5 poziomów trudności! Różnią się one m.in. liczbą czołgów, czasem respawnu, częstotliwością strzału, początową ilością żyć i oczywiśie punktacją. Tak więc nie można narzekać, że gra jest za trudna; jeśli nawet na najłatwiejszym poziomie będzie się miało problemy... no cóż, wtedy chylę czoło przed tak zaskakująco niską zręcznością.

Oprawa audiowizualna

O grafice raczej złego słowa powiedzieć nie mogę. Owszem, nie tryska takimi fajerwerkami graficznymi jak komercyjne produkcje, ale też nie mogę powiedzieć, że nie wygląda ładnie. Co do oprawy dźwiękowej; no, tutaj już bym raczej za bardzo nie chwalił. Dźwięki są, muzyka też... ale podczas gry żadnej nie słychać. No, ale kto bierze radio do czołgu? A same dźwięki też nie są złe, a gdy się gra, zapomina się wręcz o tym, że muzyki nie ma. Więc tutaj też to zbytnio nie przeszkadza.

Zrób to sam

Autor gry dodał do niej coś, co może jeszcze bardziej przedłużyć jej żywot. Mianowicie: edytor etapów. A więc możemy tworzyć własne etapy, blokować je, żeby nikt nie mógł się do nich dobrać... A możliwości tegoż edytora pozwalają na tworzenie plansz takich jak w grze, bowiem plansze do gry były w nim robione (no dobra, bosska nie da się zrobić ). Sam z działalności destruktywnej, czyli niszczenia czołgów, przerzucilem się na konstruktywną, czyli robienie własnych poziomów, a ile przy tym frajdy, to chyba mówić nie trzeba.

Należy wspomnieć jeszcze o opcjach. Można tam ustawić sterowanie na najdogodniejsze dla gracza/y, włączyć lub wyłączyć, dźwięk, muzykę i pełny ekran i zmienić język. Oprócz tego można wybrać ulubiony kolor czołgu dla każdego gracza (jak przypuszczam, kolor wroga również można wybrać; pod warunkiem, że będzie to kolor czarny). Tutaj również kolejny plus.

O dwóch takich, co grali w Tankwars

Jeszcze wspomnę o multiplayerze. Są trzy tryby dla dwóch graczy: kooperacja (podobnie jak solo, tylko z dwoma osobami), rywalizacja (kto trafi więcej) i przetrzymanie flagi. Pokrótce opiszę każdy z nich. Kooperacja jest trybem, w którym dwaj gracze zmierzą się przeciwko wrogom, współpracując ze sobą i odkrywając coraz to nowsze plansze. Więcej chyba nie trzeba tłumaczyć (chyba każdy wie, co to za tryb często występujący w grach Cooperative? Nie?).

Rywalizacja to po prostu deathmatch: kto ustrzeli więcej wrogów w danym czasie lub szybciej ustrzeli daną liczbę czolgów (to zależy od ustawień), wygrywa!

Przetrzymanie flagi to z kolei tryb, w którym celem gracza jest jak najdłuższe przetrzymanie flagi; im dłużej osoba przetrzyma flagę, tym lepiej. Jak się da zastrzelić, flaga zostaje upuszczona.

Różności

Napiszę jescze o rozmaitych bonusach. W sumie gra oferuje 7 dodatków zwykłych, 5 specjalnych (utrzymujących się, dopóki czołg nie zostanie zezłomowany lub gra nie zostanie skończona) oraz jeden który losuje jeden z ww. specjalnych. Nie ma wśród nich żadnego, który nie przydałby się w jakiejkolwiek sytuacji (w każdej? To już różnie bywa). A każdy bonus jest tym cenniejszy, że po trafieniu go którymkolwiek pociskiem, nieważne, czy gracza, czy wroga, znika, więc należy uważać. Czołgi będące nosicielami bonusów, są podświetlane fioletem, dlatego też radziłbym w nie strzelać, chyba, że na planszy już znajduje się co ciekawszy bonus.

Nie tylko bonusy są ciekawostką w grze; można w niej znaleźć rozmiate aluzje do mniej lub bardziej znanych gier/twórców klikowych. Także każdemu, kto trochę orientuje się w scenie, radziłbym zwracać uwage na to, jakie aluzje się tam kryją; to jeszcze bardziej potrafi umilić grę.

A na deser wspomnę o dosyć obszernej instrukcji. Jest tam wyjaśnione wszystko, co gracz powinien wiedzieć przed przystąpieniem do gry. Radzę wam to przejrzeć, możecie się dowiedzieć tam o różnych ciekawostkach, bardzo pomocnych podczas gry.

Wady?

No dobra, teraz napiszę o wadach. Po pierwsze: brak muzyki podczas rozgrywki. Po drugie, czasami w związku z błędem czołgi na siebie najeżdżają, tak samo po pokonaniu ostatniego czołgu jego ostatni pocisk może nas trafić (naciąłem się na tym ). Po trzecie... Przepraszam, nie dosłyszałem. Co? Aaa, nie ma po trzecie! Gra jest taka świetna, że wad tych jest bardzo mało: ja znalazłem tylko te dwie. Jak napisałem na początku, błędem byłoby, gdybym napisał, że gra ta dobrze wyszła. Po prostu moim zdaniem to określenie to za mało. Ta gra jest REWELACYJNA! Także radzę wam, ściągać w ślepo.

Przy okazji wspomnę o jescze jednym: jeśli piszę takie długie recenzje, to oznacza, że gra musiała mi się naprawdę podobać.

Galeria